Była 8.00 rano lekarz stał nade mną...
-dzień dobry, wyspałaś się?
-dzień dobry...tak yyy właściwie to nie...
-pewnie jesteś ciekawa wyników operacji
-oczywiście jak poszła?
-dobrze ale mogła lepiej
-to znaczy ?
-stan twojej mamy jest stabilny, ale dalej nie zbudziła się ze śpiączki
-ohh...mogłam się tego spodziewać, a kiedy może się zbudzić?
-nie wiemy, to może trwać kilka miesięcy a nawet lat
-lat?! nie można nic na to poradzić ?!
-niestety pozostaje nam tylko czekać..,
-a co z tatą mogę go odwiedzić?
-oczywiście, zaprowadzę cię do niego, właśnie kończy jeść śniadanie
-dobrze
-o to tutaj,
-dziękuję
-jak będziesz coś chciała to jest w gabinecie...
-tato..?!
-Alex ?! co ty tu robisz?
-przyjechałam jak zadzwonili, że mieliście wypadek..
-jak ty tu dotarłaś?
-pociągiem...
-sama? córciu to niebezpieczne
-jechał ze mną David
-jaki David?
-wiesz to bardzo długa historia, opowiem ci jak wyzdrowiejesz
-jak chcesz
-boje się o mamę...
-córciu uwierz będzie dobrze, damy sobie z tym radę
-tak...mam nadzieję...
-Alex idź się prześpij, bo z samego rana przyjeżdża po ciebie ciocia...
- a ty tato ?
- ja będę tu jeszcze 4 dni muszą mnie wypisać
-a co z mamą.? nie możemy przecież jej tak zostawić
-ona jest pod stałą opieką, córciu będzie dobrze za 4 dni wrócę i pogadamy o sprawie z mamą, ale dzisiaj musimy się pożegnać bo jutro z rana będą mi zakładać porządny gips a twojej ciotce jak ją znam czekać się nie będzie chciało..
-no dobrze , wracaj szybko
-o mnie się nie martw
-tatku.?
-tak Alex ?
-kocham cię
-ja ciebie też córciu, ja ciebie też..wyśpij się słonko
-ty też tato, pa
-pa..
yhh brat pisze prace a ja czasu nie mam ;p
ale za nie długo postaram sie dokończyc ;d
okkk :D
OdpowiedzUsuńSpoko.;D
OdpowiedzUsuńŚwietnie:)
OdpowiedzUsuńAle nie kończ tego tak szybko:)
Pewnie masz masę pomysłów:)
Niech to opowiadanie będzie dłuższe niż pozostałe;p
Zapraszam też do mnie: for-you-4ever.blogspot.com
Pozdrawiam:)
Zakręcona^^