Była zwykłą dziewczyną, miała zaledwie 14 lat a tyle już w życiu przeżyła. Więcej było złych wspomnień, niż dobrych, ale co zrobić to jest właśnie "życie".Tak mówiła nie dawno, tylko cały czas dręczyło ją pytanie czemu tych złych wspomnień nie można tak po prostu wyrzucić, zapomnieć o nich na zawsze?. Niestety jak dowiedziała się z własnego doświadczenia nie można, one zostaną na zawsze w nas, my możemy jedynie o nich dużo nie myśleć, a nasze serce zapełnić dobrymi, a nawet wspaniałymi wspomnieniami, bo cóż innego pozostało nam zrobić. Wiem, że jest to trudne, ale trzeba się w końcu podnieść i dalej iść...
Czasem było jej tak źle, że nikt nie był w stanie jej pomóc, nikt nie potrafił podnieść ją na duchu, nikt nie potrafił ją powstrzymać przed krzywdą, którą sobie robiła. Bo przecież żadna rana nie boli tak jak ta zadana prosto w serce. Wydawałoby się, że już nie pozbiera się z tego koszmaru, że już na zawsze będzie jej towarzyszył smutek i łzy...ale los i do niej się uśmiechnął, spokojnie ona narodziła się na nowo, ona zaczęła życie od nowa..teraz jest szczęśliwą i uśmiechniętą dziewczyną...
Gdy was także ogarnie takie uczucie, też będziecie popełniać te same błędy co ta dziewczyna, to oznacza, że naprawdę kochacie kogoś kto odszedł., ale nie załamujcie się do was także los się uśmiechnie, wiem bo sama tego doświadczyłam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz